czwartek, 12 marca 2015

2. Wilk z Wall Street

Swojego czasu było o tej książce głośno. Nawet powstał już film z Leonardem Di Caprio w roli głównej (muszę obejrzeć!). Jednak zgodnie z moją zasadą: najpierw książka, potem ekranizacja, sięgnęłam po tą pozycję. Wciągnęłam ją jednym tchem nie raz uśmiechając się i otwierając oczy z niedowierzania. Ale wszystko po kolei.

  Głównym bohaterem powieści jest Jordan Belfort, czyli autor tej książki. Poznajemy go w momencie, kiedy przyjeżdża na Manhattan. Rozpoczynając pracę jako telefonista, czyli najgorszy śmieć w firmie, nic nie wskazuje na to, że wkrótce stanie się Wilkiem z Wall Street. Zakłada firmę brokerską Stratton Oakmont i... zarabia miliony. Ma piękną żonę, okazałą rezydencję, prywatny jacht i helikopter.Czego może brakować w życiu elity? Jakie jest wytłumaczenie na przyjmowanie prochów i staczanie się na dno? Bo tak zazwyczaj dzieje się z bogatymi i taki właśnie jest nasz bohater. Narkotyki, prostytutki, naginanie prawa i ekstremalne przygody są na porządku dziennym. Wilk żyje życiem przez duże Ż. O takim życiu marzy wielu ludzi, ale tylko garstka może go doświadczyć. Czy naprawdę jest czego zazdrościć? Aby wytrzymać szybkie tempo życia i operować wielkimi pieniędzmi trzeba mieć stalowe nerwy. Należy być przygotowanym na ataki prasy i zainteresowanie FBI.

Książka jest wulgarna i niegrzeczna, ale prawdziwa. Autor opisuje swoje przeżycia i nie boi przyznać się do błędów. Odkrywa przed całym światem swoje sukcesy i porażki. Ma dar przemawiania do tłumów, co wykorzystywał w firmie, ale ten dar pokazał również w swojej powieści. Świadczy o tym popularność tej książki. Wilk nie ocenia ani nie usprawiedliwia swoich czynów, to pozostawia dla czytelnika. Opisuje same fakty i emocje, które nim targały. Ta pozycja jest dobra dla wszystkich, których interesuje życie bogatych i rozpustnych. Może służyć jako rozrywka i oderwanie się od szarej codzienności. Z drugiej strony jest też dobrą książką psychologiczną. Myślę, że autor napisał ją właśnie po to, aby rozliczyć się z przeszłością. Pokazuje, że za pieniądze można kupić bardzo wiele, ale nie wszystko. Nie ucieknie się przed problemami, nawet jeśli zarabia się tysiące dolarów na minutę.

3 komentarze:

  1. Czytałam, świetna książka. Pierwsza połowa trochę mnie nużyła, ale druga już się na maksa rozkręciła. Najpierw widziałam film w kinie i sporo w nim pozmieniano, no ale Leo zagrał genialnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach i książkę, i film. Jednak najpierw chciałabym przeczytać książkę.

    OdpowiedzUsuń