niedziela, 12 kwietnia 2015

5. Leniwa niedziela

Witajcie! Ten weekend był piękny, bo w końcu zrobiło się ciepło. W sobotę czułam się jak latem, razem z przyjaciółką odpoczywałyśmy nad jeziorem. Wieczorem zrobiłam sobie seans filmowy, serdecznie polecam film "Focus", w którym główne role grają Will Smith i Margot Robbie. To komedia, ale powiedziałabym bardziej, że momentami przypomina thriller. Kto oglądał?


Mam dylemat i mam nadzieję, że coś mi doradzicie. Mam włosy sięgające trochę za piersi, są z natury kręcone, ale końce są już bardzo zniszczone. Chciałam zapuszczać włosy, bo najlepiej wyglądałam w długich, jednak trzymać zniszczone włosy jest bez sensu. Spodobała mi się fryzurka aktorki grającej w filmie, o którym pisałam wyżej. Co o niej myślicie? 

 



P.S. Ja już jestem po ćwiczeniach i czuję przepływ pozytywnej energii! Przyznaję, że troszkę zgrzeszyłam ze słodyczami w ten weekend, ale obiecuję, poprawię się ; )

Pozdrawiam 

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

4. Święta, święta i spalanie

Witajcie! Mam nadzieję, że święta upłynęły Wam w rodzinnej i spokojnej atmosferze. Wiadomo, że święta łączą się z pysznym jedzeniem i leniuchowaniem, a że nie umiem odmówić sobie kawałka ciasta teraz trzeba to spalić ; ) Dziś pokażę Wam ciekawe ćwiczenia, które można wykonywać w domu.

Na początek polecam Mel B - świetnie motywuje, jej treningi nie są trudne, ale wykonywane regularnie przynoszą efekty. Cały trening trwa ok. 50 minut. Jako pierwszą wykonujemy rozgrzewkę, która trwa 5 minut, a potem po kolei ćwiczenia po 10 minut na najbardziej problematyczne partie ciała-brzuch, uda, pośladki. Na boczki polecam chyba wszystkim znany trening z Tiffany. Na zakończenie 5 minutowe rozciąganie mięśni, aby nie było zakwasów na drugi dzień.



PLAYLISTA DO ĆWICZEŃ:



WYZWANIE:

Zapraszam wszystkich, którzy chcą podjąć wyzwanie z Mel B + Tiff do dołączenia do wydarzenia na facebooku - codzienna dawka motywacji i "przypominajka" o ćwiczeniach, a później pochwalimy się osiągniętymi wynikami. 



POŚLADKI 

Dziś podzielę się też innymi ćwiczeniami na pośladki, które sama wykonywałam i nadal do nich wracam. Z łatwością można znaleźć je na youtube, ale w ogromnej ilości proponowanych treningów mogą się zgubić, a są warte obejrzenia:

Ćwiczenia z Victoria's Secrets. Trening trwa ok. 12 minut i mogę potwierdzić, że jest przyjemny i pośladki pracują:



Ewa Chodakowska- brazylijskie pośladki: 


czwartek, 2 kwietnia 2015

3. Zaczynamy!

Witajcie! Do lata zostały trzy miesiące, więc należy się zmotywować i ruszyć tyłek z kanapy. Chcemy ładnie wyglądać w kostiumie kąpielowym? Chcemy, żeby inne kobiety nam zazdrościły, a faceci oglądali się za naszym boskim ciałem? Więc do roboty! :P Lubie mieć wszystko rozpisane i tak napisze też Wam.

1. Robimy sobie zdjęcie. Najlepiej takie, na którym dobrze będzie widać nasze problematyczne partie ciała nad którymi będziemy pracować. To zdjęcie będzie tylko do własnego użytku, aby porównać i zobaczyć zmiany. Dobrze jest też się zmierzyć.

2. Ustalamy, co chcemy zmienić i nad czym musimy się skupić. U mnie jest to:
-dieta (ograniczenie słodyczy - moja zmora, wykluczenie fast foodów)
-ćwiczenia (brzuch, uda, pośladki, boczki)
-motywacja, aby być konsekwentną i wytrwałą
-zmiana nawyków, aby żyć zdrowiej i lepiej się czuć

3. Wytyczamy sobie cel. Ważne, żeby był osiągalny. Małymi kroczkami dojdziemy do perfekcji. Nie od razu Rzym zbudowano, tak samo nie od razu zbudujemy swoje ciało. Dajmy sobie czas, ale musimy mieć przed sobą jasna drogę, np. dam z siebie wszystko w ciągu trzech miesięcy. Chciałabym po tym czasie zobaczyć efekty wizualne, ale też polepszone samopoczucie.

4. Ustalamy trening. Proponuje wyzwanie, które i ja podejmę z Mel B i Tiff, bo wiadomo, że razem jest lepiej. Jednak można też biegać, pływać, tańczyć, chodzić na siłownię. Musimy jednak mierzyć siły na zamiary i nie podejmować 50-ciu wyzwań, bo nie podołamy, a przy okazji można sobie zrobić krzywdę. Polecam ćwiczenia z Mel B lub Ewą Chodakowską, do tego bieganie, jazda na rowerze lub taniec. Pamiętaj, że jeden dzień jest na regeneracje i też uwzględnij to w swoim planie.

5. Należy pamiętać, aby pić dużo wody, ograniczyć niezdrowe cukry proste, za to jeść dużo warzyw i owoców, gotowanych potraw i ciemne pieczywo. Najlepiej jeść często, ale w niewielkich porcjach - 5 posiłków dziennie. I nie podjadamy pomiędzy posiłkami! Aby temu zapobiec dobrze jest umyć zęby od razu po jedzeniu lub jeśli już musimy coś zjeść, mogą to być np. pokrojone w kawałeczki owoce.

6. Robimy detoks po zimie dla naszego ciała, ducha i skóry. O tym w kolejnych postach ; )

7. Zakładamy zeszyt, gdzie będziemy zapisywać swoje ćwiczenia i spożyte kalorie. Może to być też aplikacja na smartfonie, notatnik w komputerze lub blog. Należy np. przez tydzień zapisywać każdy spożyty posiłek, żeby znaleźć problemem i to wyeliminować. U mnie jest to wieczorne podjadanie.

8. Jak najwięcej się ruszamy. Robi się coraz cieplej, czas wyjąć zapomniany rower z piwnicy lub wyciągnąć przyjaciółkę na spacer. Kto wie, może przyłączy się również do wspólnych ćwiczeń?

9. Nie zrażaj się porażką, zapisz dlaczego tak się stało i jak się z tym czułaś. Ucz się na błędach,a staniesz się silniejsza.

10. Nie odmawiaj sobie wszystkiego, bo szybko porzucisz nowy styl życia. Jeśli masz od czasu do czasu ochotę na kostkę czekolady to sobie jej nie żałuj, bo później zniechęcisz się i zjesz całą tabliczkę. Masz się dobrze czuć, a nie katować. Sama zobaczysz, że później już nie będziesz potrzebować tych pustych kalorii.